sobota, 7 czerwca 2014

"Nie wolno się nienawidzić"

Hej! Przypuszczam, że sporo osób narzekało dziś na nadmierne upały :P Ja może i nie narzekałam, ale teraz cierpię z bólu, słońce mocno mnie przypiekło - zasada że podczas ruchu szybciej łapie zdecydowanie się sprawdziła... No cóż, zdjęć z dziś dodawać nie będę, bo wyglądam mniej więcej jak flaga naszego kraju, dlatego będą one z zeszłego tygodnia :P

Kardigan: KLIK


Okej, już pozrzędziłam, mogę więc przejść do tematu posta. Nudząc się na kolejnej lekcji historii wpadł mi w oczy cytat T. Mazowieckiego:

"Można się różnić, można się spierać. Ale nie wolno się nienawidzić."

Przyznam, że jestem typem osoby, która jeśli czegoś/kogoś nie znosi, nie waha się przed wypowiedzeniem wyrazu "nienawidzę". Tak, powtarzam to nawet kilka razy dziennie, co więcej - z czystym sumieniem. Mimo wszystko powyższe słowa do mnie trafiły. Właściwie to temat rzeka, przechodząc od tolerancji, przez przyzwyczajenia po najzwyklejsze relacje międzyludzkie. Nie ma wątpliwości, że wszyscy się różnimy. Bez przerwy się spieramy. Ale co z nienawiścią?
























Dla mnie to jedno ze zwykłych odczuć, wyznań, przeznaczone dla... wyjątkowych osób. No wiecie, coś jak "kocham Cię" powiedziane do wroga. Po co owijać w bawełnę długą wiązanką "nie potrafimy się dogadać, masz całkiem odmienny pogląd na życie blabla" skoro możemy powiedzieć wprost "nienawidzę Cię!"? Okej, z tym poprzednim zdaniem to taki żarcik. To dość mocne słowa, a wypowiedziane szczerze mogą zaboleć. Może czasem faktycznie warto ugryźć się w język...
























Po dłuższych przemyśleniach doszłam do wniosku, że oprócz tych droczących słów "nienawidzę cię" skierowanych do przyjaciół, takich prawdziwych było zaledwie kilka w moim całym życiu, a wypowiedziane były w stronę osób, które naprawdę na to zasłużyły. Abstrahując już od mojej osoby - zdrada, kłamstwo i inne podobne sposoby ranienia innych osób są kluczem nienawiści. Zdecydowanie nie powinniśmy obdarzać tym uczuciem osób, z którymi jedynie nie potrafimy się dogadać czy mają całkiem inne zdanie na dany temat niż my.
























Podsumowując, chyba powinnam przestać rozpowiadać na wszystkie strony świata jak bardzo wszystkiego i wszystkich nienawidzę i zastąpić to jakimś... mniej drastycznym zwrotem ;) A Wy, jak traktujecie pojęcie nienawiści? Często używacie tych słów w stosunku do kogoś?

25 komentarzy:

  1. Ja staram się nie narzekać na pogodę i akceptować ją taką jaka jest. :) Zdecydowanie wolę te pozytywne uczucia, niż negatywne. Bywają rzeczy i osoby których nienawidzę, jednak nie mówię im tego wprost, chyba jestem osobą, która bardzo liczy się z uczuciami innych, ale niestety nie wszyscy zawsze liczą się z moimi uczuciami. :) Przepiękny kardigan!

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc nie lubię uczucia nienawiści (szczególnie żywienia jej do kogoś), normalnie ona mi tak ciąży "na sercu", że nie mogę. Znacznie częściej po prostu ignoruję osobę, której nie lubię. Jeśli natomiast jest to ktoś, kto był dla mnie kiedyś bliską osobą i pewne zdarzenia sprawiły, że nasze drogi się rozeszły (a pożegnanie nie było zbyt serdeczne) to wiadomo - żywię do tej osoby swego rodzaju niechęć, ale czy mogę to nazwać nienawiścią? Raczej nie, bo właśnie (nawiązując do Twojego pytania na końcu) nienawiść to dla mnie naprawdę ostre słowo. Np. mogę z ręką na sercu powiedzieć, że nienawidzę komarów :D Jakby spijały tłuszcz to byłyby moimi przyjaciółmi, pewnie bym nawet zaczęła je hodować i jakoś bym przymknęła oko na swędzące ugryzienia, ale niestety...
    Ok, rozpisałam się jak to mam w zwyczaju, gdy ktoś porusza temat na który mam coś do powiedzenia xD Jednym zdaniem podsumuję: ZERO SMUTKÓW I NIENAWIŚCI, MIŁUJMY SIĘ! xD
    Jaki cudny kardigan!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwazam, zee nie wolno rzucac na wiatr slowa"nienawidze".jest ono bardzo potezne, co innego, gdy powieny : nie lubie, nie znosze, nie trawie. Ale nienawisc w mojej ocenie to uczucie bardzo skrajne, ktore jest zarezerwowane tylko w wyjatkowych sytuacjach, gdy jestesmy pewni swoich przekonan.

    Moge liczyc na klik w najnowszym poscie?
    To dla mnie bardzo wazne, do wygrania post promujacy ! :)
    Gertrama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie omawiane przez Ciebie uczucie ostatnio zelżało i jestem świadoma tego, że nie nienawidzę a raczej nie chcę mieć nic wspólnego, dla świętego spokoju..Poza tym rzadko wypowiadam te słowa..Chciałabym poznać Twoje zdanie na temat ówczesności i dzisiejszych czasów. Jeśli będziesz miała chwilę to podziel się ze mną swoją opinią. Nie ukrywam, że mi zależy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja praktycznie nigdy nie mówię komuś że go nie lubię, a dając znaki on tego nie odczytuje ;3 po prostu mam tak że nie potrafię komuś powiedzieć ''nie lubię cię'' ''odejdź'' chyba że kolegom z klasy hahhahah ;3

    Obserwuję od dawna, zapraszam -> http://hatersmakemefamoussss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem do tego sceptyczna. Czasem palnę coś mimo że nie powinnam, ale osoby z mojego kręgu wiedzą, że chce dobrze i jestem szczera. Wolę mówić prawdę niż kłamać - oszukiwać osobę i samą siebie. Śliczne zdjęcia!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie wypowiedziałam takich słów do osób, które znam, ale zdarza mi się narzekać często na nie i kłócić się z nimi. Pamiętasz mnie? :P Tamtego bloga usunęłam, ale zapraszam cie na mojego bloga z opowiadaniem: http://ankaszostakowska.blogspot.com/ Nie chcę spamować. Chcę cię poinformować, bo lubię twojego bloga. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kardigan jest świetny!

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Często mówię, że czegoś nienawidzę. Filmu, koloru, majonezu... Zdarza mi się nadużywać tego słowa. :)

    Przepiękny kardigan. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja raczej nie mówię o tym, że kogoś nienawidzę. Są osoby, za którymi nie przepadam, o których mam złe zdanie, ale do nienawiści daleko. Ach u mnie też upały, uwielbiaam je, mam nadzieję, że całe lato będzie takie upalne, chociaż pewnie niedługo zacznę narzekać ;) /xavilove

    OdpowiedzUsuń
  11. super Kardigan !

    http://sk-artist.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny kardigan!;)
    Ja bardzo rzadko używam tego określenia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy chciałam się opalić leżąc na kocyku, to średnio wychodziło... Zrezygnowałam i teraz jestem jak brzoskwinka :) trzeba uważać żeby się nie spiec :P ładnie wyglądasz, jak zwykle zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nienawidzę upałów... (ups, znów użyłam tego słowa na "n"!). Chociaż w sumie nie uważam, żebym go nadużywała w stosunku do rzeczy, do osób tym bardziej - chyba jeszcze nigdy tak do nikogo nie powiedziałam. Częściej mówię raczej, że nienawidzę jakiejś sytuacji, albo danego zachowania.

    Co do opalania - cały dzień w polu w czasie upałów poskutkował czerwonymi jak rak plecami. Ale przynajmniej złapało mi trochę nogi! ;)

    Pozdrawiam :)
    Angelika
    PS: Jeśli masz czas i ochotę, to zapraszam na mój nowy blog z opowiadaniem: http://lalala2014.blogspot.com/
    _________
    http://angelikaproject.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Po zastanowieniu doszłam do wniosku, że raczej dosyć często używam słowa "nienawidzę". Na całe szczęście bardzo, bardzo rzadko zwracam się tak w stosunku do ludzi :)

    ~~~~~
    juliettexoxo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładna zdjęcia i stylizacja. Super kardigan! :)
    http://stylizacje-dla-ciebie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Współczuję, sama wiem jak to jest sparzyć się na słońcu. Okropieństwo.
    Co do tematu posta, muszę przyznać, że bardzo ciekawy. Kiedy go przeczytałam naszła mnie taka myśl "może zmień swoje zachowanie". Nie ukrywam, że jestem osobą chamską i bardzo często mówię w taki sposób do osób, których po prostu nienawidzę. Ups... znowu. Trafiłaś do mnie i myślę, że chyba zacznę uważać na to co mówię. :)

    Zaczynam dopiero, więc mam nadzieję, że wpadniesz. ;p
    ♦ http://intisar-intiisar.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny kardigan. Fajny blog :)
    Zapraszam http://mycrazy0world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajny blog! :)
    martyna-mafka3.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Przejrzałam parę Twoich notek i powiem Ci, że jestem mile zaskoczona. Jesteś fajną dziewczyną - widać, że masz swoje poglądy, jesteś wartościowa i dobrze piszesz.
    Gratuluję i trzymaj tak dalej ;) !
    http://aniapiotrowicz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń