wtorek, 27 maja 2014

People change, memories don't

Hej :) Jakoś dawno nie było tu żadnych moich konkretnych przemyśleń, chyba najwyższa pora to nadrobić... Wczorajszy minikoncert urodzinowy, dzisiejsza piękna pogoda i powrót na "stare śmieci" zdecydowanie się do tego przyczyniły :P A między słowami standardowo kilka moich zdjęć.
Sukienka pochodzi ze sklepu Sheinside - właściwie można powiedzieć też, że to kombinezon - pod spodem są ukryte spodenki, więc to nie problem że jest tak krótka. Biżuteria: Rosewholesale. Ah no i włosy - dziś je ścięłam więc nie są już w tak okropnym stanie jak na zdjęciach... ;)























Przechodząc do tematu, pewna osoba wysłała mi wczoraj wiadomość właśnie o tej treści - "Ludzie się zmieniają, wspomnienia nie". Co na ten temat sądzicie? Oczywiście jak to ja, muszę wszystko rozłożyć na czynniki pierwsze :P
Wciąż zauważałam, że ludzie dookoła mnie się zmieniają. Może przez otoczenie, może po prostu dojrzewali, w znacznej części zmieniały się także relacje między nami - z jednymi dogadywałam się lepiej, z drugimi gorzej, przyjaciele przestawali nimi być, ich rolę przejmował ktoś inny. Przez długi okres czasu powtarzałam, że ja wciąż jestem taka sama. Wszyscy się zmieniają, ale przecież ja nie. Serio? Z perspektywy czasu dopiero teraz zauważyłam ile rzeczy pominęłam. W zasadzie każde wydarzenie, przeżycie zmienia nas, uczy czegoś nowego. Całkiem inną osobą byłam w 3 klasie gimnazjum, całkowicie zmieniło mnie liceum, a druga klasa nauczyła jeszcze więcej. Każdy nowy kontakt mnie zmieniał. Nawet nie zliczę ile razy wypowiadałam słowa "zmieniłeś/aś się" nie zauważając, że mnie też to dotyczy. Ta sytuacja jest też moim małym wytłumaczeniem na fakt, że dawni przyjaciele stają się całkiem obcymi osobami, niekoniecznie z czyjejkolwiek winy. Po prostu z biegiem czasu zmienione charaktery przestają być swoimi bratnimi duszami.























W sumie, tytułowy cytat jest według mnie w pełni prawdziwy. Jak już wcześniej podkreśliłam - zmienia się każdy, ale zawsze w jakiejś części ta "stara" osoba zostanie w naszej pamięci taka, jaka była kiedyś. Każde wydarzenie wywołujące uśmiech na twarzy będzie go wciąż wywoływać, kiedy sobie o nim przypomnimy, bez względu na to, że już nigdy się nie powtórzy. Z drugiej strony, każdy nasz błąd również zostanie zapamiętany. Mimo zmiany charakteru, nie zmienimy przeszłości ani jej nie powtórzymy. No cóż, w większości przypadków to ogromny negatyw.

Kierując się zasadą "przeszłość już nie wróci", żyjąc teraźniejszością, mimo wszystko warto być świadomym tego, że "ludzie się zmieniają" i nie ma co narzekać, bo te najpiękniejsze wspomnienia wciąż zostaną niezmienne :)

A z okazji Dnia Dziecka życzę wszystkim i mniejszym i większym dzieciom przede wszystkim spełnienia marzeń, bo w tym zawarte są każde inne życzenia. I obyście mogli świętować ten dzień przez cały rok, aż do następnego 1 czerwca! :)



22 komentarze:

  1. Świetny post :)! Uwielbiam Twój styl pisania ;)! A zdjęcia c u d n e!
    Zapraszam:
    mystersdaria.blogspot.com
    Jeśli mój blog Ci się spodoba zaobserwuj go, a z pewnością zrobię to samo ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawzajem! Ech, skądś to znam... tak naprawdę wszyscy z biegiem lat się zmieniają - na lepsze lub na gorsze - i trzeba to albo zaakceptować, albo się z taką osobą po prostu rozstać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sliczne zdjecie i świetny post :3
    .
    Zapraszam c;
    .
    http://paulinkq-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, ludzie się zmieniają, ale wspomnienia nie :)
    Śliczne zdjęcia.
    aleksandra-olaaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. mądrze piszesz :)
    piękna sukienka ;) i Tobie również wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja od 1 gim do teraz zmieniłam się bardzo, wydaje mi się, że na lepsze.

    Jaka śliczna sukienka! ;O Skąd jest?

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne zdjęcia. Masz ładne włosy ;)

    http://aleximoda.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. genialnie wyglądasz! faktycznie wygląda jak sukienka ;)
    co do tematu notki, to własnie dlatego uważam, że najważniejsze w życiu to szacunek do drugiego człowieka. Bo jak sobie źle zaczniemy znajomość, albo źle ją zakończymy, to właśnie wspomnienia po nas pozostaną...

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszyscy dookoła nas się zmieniają, potrafimy komuś to "wytknąć" samych siebie nie widzimy... Ale to nie jest żadna negatywna cecha, sami do siebie jesteśmy przyzwyczajeni i nie zauważamy zmian w sobie, a może po prostu nie chcemy ich widzieć. A przeszłość tylko nas wiele nauczyła, przyszłość dalej kształci. A kursu na prawko się nie obawiaj, nie jest aż tak źle ;) Jeden krawężnik w te czy we w tę :)
    Pozdrowienia ;)
    http://chmiiellu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie będzie to taki kreatywny komentarz, ale wypada bo zawsze odwiedzam blogi kogoś kto mi skomentuje post, które są warte uwagi. I w tym momencie bardzo zazdroszczę Ci tych pięknych włosów i wielkiej kreatywności powiązanej z pasją do blogowania C:

    OdpowiedzUsuń
  11. Oczywiście, że ludzie się zmieniają. Dwa lata temu widziałam zupełnie inne osoby niż te, które po tym długim czasie spotykam teraz. Czasami są to zmiany na gorsze, bo z iloma osobami straciłam kontakt przez to kim się stały? Ja też się zmieniam, dojrzewam i bardzo wyraźnie widzę te różnice:)

    OdpowiedzUsuń
  12. "przeszłość już nie wróci" - uwielbiam tę zasadę ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. to ja akurat wiem, że się zmieniłam bardzo ostatnio, ale uważam, iż na lepsze. jak patrzę na siebie z perspektywy kilku/kilkunastu lat, to chwilami aż mi głupio, że taka byłam. ;) i wydaje mi się, że po pewnym czasie wspomnienia też się zmieniają, bo pewne rzeczy pamiętamy mocniej, inne słabiej. ;)
    i sukienka faktycznie śliczna jest. ;)
    pozdrawiam.
    http://poprostumadusia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Najgorsze jak zmienia się ktoś bliski. Zmienia się na gorsze i z dnia na dzień staje się kimś obcym. Ale takie jest życie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. E tam, to raczej mi się nie znudzi! XD Hm, egzaminy... więc infa, historia i coś w stylu wos'u poszło mi w miarę dobrze... ale algebra to tragedia xDD na pewno będę pisać poprawki, a przede mną geometria w czwartek czy tam piątek, nie wiem xD

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowny ten sukienko/kombinezon, kocham jaskółki ♥ i całkowicie zgadzam się z Twoim stwierdzeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Często nie zauważamy swoich wad (choć zmiany oczywiście nie muszą nimi być), ale to głównie z przyzwyczajenia do samych siebie ;) Łatwiej jest oceniać kogoś "z boku"

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudowna sukienka:) uwielbiam takie motywy:) masz świetny kolor włosów:* www.karinnnka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń