poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Pomagam, bo lubię!

Od pewnego czasu jedną z najczęściej odwiedzanych przeze mnie stron jest Miejskie Centrum Wolontariatu. Codziennie z zaciekawieniem sprawdzam, czy nie pojawiła się nowa oferta, gdzie mogłabym pomóc. Znajdują się zwolennicy takiego pomagania, są też jednak i przeciwnicy - bo jak można robić cokolwiek za darmo?! Ja jednak nie uważam, że robię coś "za darmo", ale o tym później.

Jak zaczęła się moja przygoda z wolontariatem?
Od małego lubiłam pomagać. Zawsze chciałam zostać wolontariuszem we wrocławskim schronisku, pomagać tam zwierzętom, wyprowadzać psy na spacer. Szkoda że ośrodek jest tak "samodzielny", że pomocy rzekomo nie potrzebują. No cóż. Później biegowa przygoda wzbudziła we mnie chęć zobaczenia, jak Maraton wygląda "od środka". Ten bliski kontakt z ludźmi, uśmiech na ich twarzach kiedy staram się im pomóc, cała zaangażowana ekipa... to zdecydowanie czynniki, które pokochałam. A teraz jakoś już samo leci, to chyba uzależnienie od wolontariatu haha :)

Jakie są korzyści bycia wolontariuszem?
Dla mnie to przede wszystkim uśmiech drugiego człowieka płynący z bezinteresownej pomocy. To także okazja na poznanie świetnych ludzi! Ale co poza tym? Zyskujemy cenne doświadczenie, uczymy się pracy z ludźmi, zdobywamy przydatne "branżowe" kontakty, a przede wszystkim zaświadczenie o odbytym wolontariacie, które bardzo często robi pozytywne wrażenie na przyszłym potencjalnym pracodawcy.

Wolontariat zmienił trochę mój charakter, sprawił że jestem odważniejsza, uwielbiam poznawać nowe rzeczy, nie boję się przygód. Daje mi ogromną satysfakcję, bo nawet samą obecnością tam czuję się potrzebna.

Wiele osób ma wątpliwości, że się nie sprawdzi, że coś pójdzie nie tak, ale pamiętajcie - kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa! :) Wolontariat do niczego Cię nie zobowiązuje, a przynosi wiele korzyści, radości, satysfakcji. Każdy może spróbować, do wielu ofert nie trzeba być nawet pełnoletnim.



Ja, jak na razie, mam na swoim koncie jedynie wolontariat sportowy, ale jeszcze wszystko przede mną. Chciałabym współpracować też z dziećmi, jednak w tym przypadku konieczna jest większa odpowiedzialność, zaangażowanie, opanowanie. Może w najbliższej przyszłości spróbuję czegoś nowego :) Na swoim koncie mam już 4 wydarzenia, podczas których byłam wolontariuszką, przy czym dwa z nich nie były jednodniowe. Teraz z niecierpliwością czekam na możliwość ponownego zapisu do pomocy przy maratonie. Spróbujcie sami! W Waszej okolicy z pewnością poszukują niejednego wolontariusza. A jeśli po tym jednym razie nie zechcesz pomagać jeszcze więcej... no cóż, pewna dawka egoizmu kryje się w większości z nas ;)


Bluza: Sheinside | Szorty: Sheinside | Biały lakier: Allepaznokcie 

Wspomniana bluza właściwie okazała się zwykłą cienką bluzką z kapturem. Chyba pierwszy raz zawiodłam się na ubraniach z ich sklepu. Najciężej jest trafić z rozmiarami, ale to już raczej kwestia naszego mierzenia się. Gorzej z materiałami, kiedy rzeczywistość nie zawsze przedstawia to samo co zdjęcia ;)

 W kolejnym poście znajdziecie recenzję na temat lakierów Allepaznokcie - tego, który widzicie obok i na zdjęciach powyżej oraz trzech innych :)

10 komentarzy:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. To bardzo fajnie że pomagasz jako wolontariuszka ;) I najważniejsze że sprawia ci to przyjemność :) Serdecznie zapraszam na mojego bloga-http://kateandalexi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Super szorty! Wspaniale jest pomagać i fajnie, że to robisz :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. też byłam kiedyś wolontariuszką, ale trwało to bardzo krótko.
    Jednak to nie dla mnie... ;)

    Bluza też średnio mi się podoba :P

    OdpowiedzUsuń
  5. ale ladne paznokcie :O !

    http://doska-style.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja przyjaciółka jest harcerką i często z harcerstwa właśnie pomaga w wolontariacie :)) Ja nie mam takiej możliwości, ale pomagam w inny sposób :) To też daje radość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem w wolontariacie szkolnym i w Caritasie :)
    http://aleksandra-olaaa.blogspot.com/ - zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś sama byłam wolontariuszką, ale jakoś przestałam mieć na to czas.
    Co do paznokci to nie mogę doczekać się wpisu o nich! Zapowiada się świetnie. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz przepiękne paznokcie. Ogólnie bardzo lubię gdy inni malują na biało, moje wyglądaja okropnie w tym kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiesz;ja mam mieszane zdanie odnośnie wolontariatu kiedy po studiach szukałam pracy;a pani Urzędniczka zaproponowała w Urzędzie Pracy dorosłej osobie zamiast jakiejkolwiek pracy-właśnie wolontariat..Piękna sprawa;ale potrzebowałam źródła utrzymania..
    Nie zmienia to faktu;że teraz w pewnym sensie biorę udział w wolontariacie na rzecz zwierząt.

    OdpowiedzUsuń