niedziela, 3 maja 2015

Ma... ma... matura!

Cofniesz czas? Proszę! W końcu zacznę się uczyć... Ale to naprawdę jeszcze nie jest najlepszy moment. Jeszcze nie jestem gotowa. To jeszcze nie czas na maturę...

Jakby nie patrzeć, pierwsze dwa tygodnie maja zadecydują o moim życiu. Większość mówi, że matury to nic takiego. Na studiach będę pisać regularnie takie egzaminy. Fakt, jednak to właśnie wyniki matur zadecydują o tym, czy dostanę się na wymarzone studia, a co za tym idzie - czy będę robiła w życiu to, co naprawdę chcę robić. Sporo maturzystów nie odchodzi od książek już od kilku miesięcy. Ja za to mam wrażenie, że w ciągu ostatnich 2 tygodni zrobiłam i nauczyłam się więcej niż przez ostatnie 6 lat, a przynajmniej 3 lata liceum. Czy to dobrze? Ważne, że robię cokolwiek. Wiem, że mimo wszystko z lekcji też sporo wyniosłam. Wystarczy podsumować tę wiedzę i zebrać w całość. Nic więcej już raczej nie zrobię - kilka powtórek i streszczeń lektur podczas majówki i dajemy z siebie wszystko!

 

Wiem jednak, że mam małą przewagę nad większością. A może nawet nie taką małą, bo to jeden z głównych kluczy do sukcesu. Spokój. Nie stresuję się, nie panikuję, nie mdleję, nie łykam tabletek i ziółek uspokajających od tygodnia. Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to super. Jeśli coś pójdzie nie tak, trzeba szukać innego wyjścia. Wyjście jest zawsze, trzeba tylko chcieć. Jakiś czas temu usłyszałam, że po egzaminie na prawo jazdy, matura nie będzie mi straszna, bo tamtejszy stres przewyższy nad wszystkim. Czy to prawda? Nie mam pojęcia, ale wiem jedno. Wtedy też się nie stresowałam. Miałam identyczne podejście. Widziałam jak wszyscy w poczekalni siedzieli, wychodzili z siebie, jeden stukał palcami, drugi tupał nogą. Kolejni wracali z egzaminu załamani. No cóż, "najwyżej nie będę jedyna". Ale to właśnie ten spokój i opanowanie, pomogły mi w sukcesie. Wygrałam z samą sobą i swoimi słabościami.


Nie ukrywam, że przydałoby się jeszcze trochę czasu, choć znając życie i tak nie zrobiłabym więcej. Słynę z tego, że odkładam wszystko na ostatnią chwilę, a później narzekam że nic nie zrobiłam i nie starczy mi czasu. Ale jakoś się udaje. Zawsze dopnę swego. Może i tym razem szczęście będzie ze mną. Trzymajcie kciuki, żeby nie wypisały mi się wszystkie długopisy i żeby nie rozładował się kalkulator! ;)


24 komentarze:

  1. Matura to bzdura - a tak poważnie to... Jak się nie stresujesz, to już połowa sukcesu! :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Dasz radę! Trzymam kciuki♥

    www.delavie-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Dasz radę ! Trudne sytuacje są po to, aby mobilizować ^.^
    Świetnie wyglądasz, bardzo podoba mi się kurtka :)
    Pozdrawiam <3
    LaMarthisse

    OdpowiedzUsuń
  4. Dasz rade, haha:) Bd dobrze!♥

    http://feel-that-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Trzymam kciuki.Daj znać jak poszło;)

    OdpowiedzUsuń
  6. z tym egzaminem na prawko coś musi być. O wiele bardziej się stresowałam, że mogę nie zdać na prawko niż tym dzisiejszym polskim. Teraz już chyba z górki. ;)
    powodzenia na reszcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia! :*
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz tak zdrowe podejście do matury, że nie ma szans żebyś nie zdała!

    http://1968basweca.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Powodzenia! :) Najważniejsze to na takie poważne egzaminy zabierać ze sobą wiedzę, a nie stres- bo w końcu wszystko da się przeżyć, strach ma wielkie oczy ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia. Ja na szczęście mam to już za sobą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzonka! <3
    http://sapphireblog1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia, dasz radę! :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. cudowny look! powodzenia :)

    Bardzo przejrzysty, estetyczny blog!

    Mogłabyś poklikać w linki do LUCLUC w ostatnim poście na moim blogu? Bardzo proszę, ponieważ zależy mi na utrzymaniu dalszej współpracy :)

    Mój blog

    POMOŻESZ?-Jeśli tak, to koniecznie napisz mi w komentarzu na moim blogu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluje zostałaś/eś nominowany do LBA - więcej informacji tu - http://dzielmysiezyciem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Też się z reguły nie stresuję, ale gdy weszłam na salę, myślałam, że serce mi stanie z nerwów ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będzie dobrze! Trzymam kciuki! Też tak mam, że odkładam naukę na ostatnią chwilę i później mam do siebie pretensje. Czasami jestem zadowolona z wyników, czasami nie - życie. Piękne zdjęcia :)
    http://myenchantix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie martw się tym co przyniesie matura. Ja rok temu miałam swoją i szczerze, że pomimo niezbyt dobrego majowego humorku, szybko postarałam się na przezwyciężenie smutków :)
    Tak więc będzie dobrze :)
    Pozdrawiam i zapraszam na http://the-sound-of-your-heart-beating.blogspot.com/2015/04/i-addicted-to-you-instagramphotomix.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczne zdjęcia :) No trzymam kciuki ;p na pewno zdasz ♥ Pozdrawiam i Nowy Post ! http://welcome-in-our-world-mmalenka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń