wtorek, 2 czerwca 2015

Komunia? Chcę laptopa, tableta i nowy telefon!


Czas I Komunii Świętej większość z nas już przeżyła. Jedni przystąpili do niej z własnej woli, inni z "tradycji", czy po prostu woli rodziców. Wszyscy dookoła mówili mi, że to będzie najważniejsze wydarzenie w moim dziecięcym życiu. Czy tak było faktycznie? Wtedy pewnie tak. Teraz praktycznie nic z tego dnia nie pamiętam. Ale nie tylko ja. Moi rówieśnicy, rodzice, dziadkowie również. Jednak kiedy spytamy kogokolwiek o ten dzień, najczęściej usłyszymy w odpowiedzi "Ja na Komunię dostałem ...". Naprawdę? Pamiętamy jedynie to, co dostaliśmy od gości, mimo że wciąż powtarzamy, że prezenty nie są najważniejsze i nie o to chodzi w tym dniu. Rzeczywistość jest jednak inna.



Jakiś czas temu dostałam zaproszenie na tą uroczystość i już na wstępie pojawił się problem. Jaki dać prezent? Rodzina wielodzietna, więc dzieci rzeczy "do zabawy" mają po rodzeństwie, dlatego gadżety tego typu są im zbędne. No cóż, internet wie wszystko, postanowiłam poszukać tu odpowiedzi. Przeraziłam się. Bardzo. "Ja na komunię dałam laptopa.", "Dałam tableta, ale narzekała że wolałaby nowy telefon...". Porządne rolki, gitary i inne również się pojawiały. Zbierzmy w kupę wszystkich gości i, jakby nie było, zbiera się fajne skupisko prezentów wartych dobre kilka(naście) tysięcy. Fakt, miło ze strony gości, ale... to dziecko ma zaledwie 8 lat i przecież nie na tym powinno to polegać... Częstym prezentem są też po prostu pieniądze. Rozbieżność w tradycyjnie dawanej kwocie też jest zaskakująca - od 100zł do... 1000zł. Nie, nie od chrzestnych czy rodziców, po prostu od zwykłej cioci. Zresztą, co za różnica. Po uroczystości dziecko i tak za kilka lat zada słynne pytanie "Gdzie moje pieniądze z Komunii?!" ;)




Złotego środka raczej tu nie ma. Chyba po prostu trzeba stwierdzić, że "takie mamy czasy". Pogoń za prezentami jest okropnie zauważana wśród dzieci, które czekając w kościele, nie mogą doczekać się końca tego wszystkiego, żeby móc szybko wrócić i rozpakować prezenty. A skoro taka już tradycja, to nie będziemy krzywdzić niewinnego dziecka... Można by powiedzieć, że przynajmniej rodzinna atmosfera wynagrodzi patrzenie się na ten prezentowy wyścig, jednak wszystko wydaje się być tak sztuczne i na pokaz, że raczej nie byłoby to trafne stwierdzenie. Smutne jest to, do czego dąży ten świat. Smutna jest ta pogoń za "jak najlepszym, najdroższym, najnowszym". Zdecydowanie.





Sukienka: KLIK

26 komentarzy:

  1. Piękna sukienka :) Masz rację teraz każde dziecko chcę coraz więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  2. W takim razie te czasy sa beznadziejne...

    http://feel-that-moments.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ja patrzę na dzieci z iphonami to się załamuję do czego ten świat zmierza xd

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, czasy zmieniły się potwornie - to fakt. choć nie ukrywam, że pamiętam gdy moja komunia zbliżała się wielkimi krokami, tez wszyscy pytali, co chciałabym dostać - marzył mi się wtedy aparat i rower, czyli raczej takie przyziemne rzeczy, które miały wtedy wartość do 500zl.

    a teraz? myślę że gdybym szła do kogoś na komunie, potraktowałabym Jak po części jak wesele. Ładna kartka, która pozostanie pamiątka + koperta. wiem ze pieniądze z mojej komuni poszły na remont pokoju. a więc defakto zostały przeznaczone na coś pożytecznego :)

    a chyba nikt nie chciałby dostać dwóch rowerów czy 3 lancuszkow z krzyżykiem?

    buziaki
    www.xavilove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Sukienka bardzo mi sie spodobała :)

    Zapraszam na nowy post :)
    http://paulinsien94.blogspot.com/2015/06/chciaa-zaozyc-tego-bloga-ale-nie-wiem.html

    OdpowiedzUsuń
  6. No w sumie masz racje, teraz dzieci nie myślą o tym jak wazny jest ten dzien, tylko o prezentach ;/
    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie to mas zupełną racje, a post naprawdę fajny!
    A przy okazji zapraszam do mnie: http://jagodakotekablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj pamiętam jeszcze czasy gdy dzieci cieszyły się ze zwykłej piłki na komunie, a teraz wyczekują tylko tabletów lub telefonów... :\
    Ps. ładna sukienka!
    nutellaax.blogspot.com [KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  9. Myśle ,że twuj blog jest bardzo fajny ty jesteś bardzo sympatyczna więc odnos sukcesy.

    Zapraszam do mnie : http://angelikao-blog.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam 3 letniego Chrześniaka i czasami się zastanawiam, czy przypadkiem nie powinnam już odkładać pieniędzy. To jest przykre, że dzieciaki nie przeżywają tego wydarzenia. Ja pamiętam swoją komunię. Bardzo się denerwowałam tym dniem. Mimo, że miałam zaledwie 6 lat, w jakiś sposób mi zależało na Eucharystii. Nie ważne były pieniądze, ani prezenty... Zresztą i tak nie wyszło z tego wiele. Ledwo 300 zł. Ale dzięki temu mogłam pojechać na zielone przedszkole.

    pozdrawiam
    http://edzia-photoamator.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglądasz! :)

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Dzieci to teraz małe pazery.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie napisane! :)
    Super zdjęcia, śliczna sukienka :*

    Mój blog, zapraszam-kliknij

    OdpowiedzUsuń
  14. No teraz coraz bardziej na komunie daję się laptopy, telefony itd. :) I dzieci zamiast na pole siedzą na tym ;'D Sliczna sukienka :)
    .
    http://paulinkq-my-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Według mnie komunia powinna być skromną uroczystością, drobne prezenty od najbliższych w zupełności by wystarczyły. W końcu chodzi o przyjęcie sakramentu, a nie zbieraniu pieniędzy i robieniu imprezy ;)
    http://przygody-mileny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tymi prezentami na pierwszą komunie teraz ludzie przeginają. Kiedyś dziecko się cieszyło z roweru czy zegarka, a teraz dziecko cieszy się z kłada i laptopa.
    Piękną masz sukienkę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczna sukienka :) To fakt teraz dziecka nie zadowoli byle jaki prezent.Czasy kiedy komunia była skromna uroczystością odeszły do lamusa... http://aparatkaa97.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Już od jakiegoś czasu zaczęło mnie to wszystko strasznie wkurzać. Głównie materializm do jakiego sami zachęcamy dzieci. Miałam komunię głównie dlatego, że "wszyscy szli", ale co z tego skoro nie rozumiałam o co naprawdę w tym wszystkim chodzi i nawet teraz do końca nie rozumiem. Zastanawiam się nawet po co daję się dzieciom prezenty z tej okazji? Ok. Coś symbolicznego niech będzie, ale coś takiego? Moja koleżanka ostatnio opowiadała mi jak jej kuzyn się rozbeczał bo nie dostał tableta jak wszyscy inni. W dzisiejszych czasach taki 8letni bachor ma lepszy telefon niż ja i co gorsza nie potrafi go szanować, a rodzice jak się zepsuje kupują nowy pod naciskiem jego wrzasków. Naprawdę ludzie?! Taki szczeniak będzie wam rozkazywał?!
    Mimo, że moi rodzice nie są biedni i stać ich na wiele zawsze starali się mnie wychowywać na minimalistkę i osobę z szacunkiem do rodziców. Myślę, że im się to udało. Może było trochę wrzasku, ale oni się nie ugięli. Kiedy coś dostawałam wiedziałam, że muszę o to dbać bo tak łatwo nie dostanę nowego.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. sliczna sukienka
    http://happinessismytarget.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeśli chodzi o gitarę jako prezent, to akurat bym się nie czepiała. Może tak się złoży, że wyrośnie mały wirtuoz :p Ogólnie uważam, że nie ma nic złego w drogich prezentach, o ile naprawdę coś dziecku dadzą. Jak np. dostanie kurs językowy w bardzo dobrej szkole, to uznam to za dobry pomysł. Ale oczywiście nie można gorzej traktować gości, którzy nie mieli tyle pieniędzy i podarowali coś tańszego. Natomiast komputery, tablety, telefony... no cóż ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. To chyba wynika z tego, że rodzice również robią się coraz bardziej roszczeniowi, chcą więcej... Gdyby wpoili dziecku, że nie liczy się to, ile dany prezent kosztował a to, co za sobą niesie - byłoby całkiem inaczej. Nie ma co tu winić dzieci, one zawsze muszą skądś brać przykład... :(

    Gdybyś miała ochotę to zapraszam do mnie - www.zdjeciorobienie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny wpis, bardzo dobrze sie Ciebie czyta, bo piszesz tak luzno :) ale zgadzam sie, "gdzie sa moje pieniadze z komuni?!" :D
    ladnna sukienka!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko co tu napisalas jest prawdziwe obcenie. Ja na swoją komuniue dostałam rolki i rower, pieniądze też oczywiście. A w tych czasach dzieci dostają najnowsze smartfony, laptopy i Bóg wie co jeszcze..

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jak szłam do komunii to dostałam rower i zegarek - z tego było można się cieszyć, a jak był wielki tort to sprawiał największą radochę! Teraz te dzieciaki ludzie chcą przekupić drogimi sprzętami x.x Fajny look :)
    http://imagine-day.blogspot.com/- KLIIK

    OdpowiedzUsuń
  25. Super blog, śiczne zdjęcia i wystrój.

    Zapraszam na mojego: wikiandmarta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń