piątek, 29 kwietnia 2016

Odważ się żyć!


Podobno świat należy do odważnych. Aby cokolwiek osiągnąć, trzeba wykazać się inicjatywą, odwagą. Jeżeli boimy się wszystkiego, nie podejmiemy próby, będziemy tacy jak reszta. Wtopimy się w tłum ludzi, którzy każdego dnia żyją tak samo. Którzy wykonują swoje obowiązki nie spełniając swoich marzeń, nie realizując wyznaczonych celów. Nigdy nie nazwałabym siebie odważną. Moim największym marzeniem są podróże, a boję się latać. Mam wiele planów, ale boję się wszelkich potknięć. Chciałabym być indywidualnością, nie chciałabym zmieszać się z tłumem, a jednak jestem taka jak wszyscy. Ale wciąż walczę ze sobą, przezwyciężam swój strach, walczę o nowe doświadczenia, chcę czuć że żyję. Nie lubię niczego zostawiać na ostatnią chwilę...

niedziela, 17 kwietnia 2016

Jesteś sławna, zdradzasz mnie!

Poszłam w ślady panującej mody. Oprócz bloga mam też instagrama, snapchata. Dzielę się swoim życiem tak naprawdę z całym światem. Moje zdjęcia oglądają tysiące osób. Setki z nich poznają mnóstwo faktów z mojego życia. Zdarzało się też, że osoby znajome gratulowały mi treści, jakie publikuję, choć trafiły do mnie przypadkowo. Jestem sławna. Większość blogerów, bez względu na ilość obserwatorów, wejść, może powiedzieć to samo. Jednak jak reagują na to najbliżsi?



środa, 13 kwietnia 2016

Świecące buty


Czy zdarzyło Ci się wyciągnąć z szafy mamy czy nawet babci rzecz, która ma nawet kilkadziesiąt lat, a ostatnio znów stała się modna? Pewnie wielu z Was może odpowiedzieć twierdząco na to pytanie. Moda zatacza kółko i co jakiś czas wraca. Pamiętam doskonale jak w czasach podstawówki zachwycałam się butami ze świecącą podeszwą. To było coś! Marzenie wielu osób, jednak mało kogo było na nie stać. Ostatnio znów stały się popularne, tym razem w gronie już nieco starszych osób od tych "dzieci z podstawówki". Fakt, może i głupio w tym wieku wyjść na ulicę w świecących butach, ale robią one głównie szał na wszelkich portalach społecznościowych użytkowane podczas... tańca! Nudny układ z nudnym otoczeniem od razu wydaje się być czymś zdecydowanie ciekawszym, a te bardziej profesjonalne nagrania podkreślają swoje piękno świecącymi lampkami LED.


Buty: KLIK




Jak oceniam te buty? Na pewno jest z nimi świetna zabawa. Z chęcią wypróbowałabym je na imprezie, choć jeszcze nie miałam okazji. Myślałam, że podziałają może z 10 minut i już będą wymagały ładowania, a tu niespodzianka - działają włączone przez około 2 godziny! Kabel USB jest rozdzielony na 2 gałęzie, dzięki czemu można ładować bez problemu 2 buty na raz. Przełączanie kolorów również jest banalnie proste - każdy but ma przycisk ukryty pod sznurówkami. Nie jest widoczny, a przełączać da się naciskając po prostu w bok buta. Kolory mogą świecić się na jeden stały kolor lub zmieniać się w różnym tempie, buty mogą mieć ten sam lub różne kolory, ponieważ ustawia się je osobno. Dla osób lubiących takie gadżety - bajka! Jedyna wada, z tego co słyszałam, należy unikać deszczu bo po prostu przestaną świecić. Nie potwierdzę, nie próbowałam i raczej nie mam zamiaru.


Macie je? Jeśli macie jakieś zdjęcia, filmiki, wrzucajcie w komentarzach linki do instagramów, youtube'ów czy innych portali gdzie je umieściliście!! ;)