wtorek, 16 sierpnia 2016

Dorośnij, mała




"Wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Ludzie zmieniają się po to, abyśmy mogli nauczyć się ich sobie odpuszczać. Sprawy przyjmują zły obrót, po to byś mógł docenić je kiedy wszystko jest dobrze. Wierzymy w kłamstwa po to, by w końcu nauczyć się ufać tylko sobie (...) A czasami bywa tak że dobre rzeczy rozpadają się po to, aby jeszcze lepsze mogły powstać..."

Naiwna, wciąż bujała w obłokach, marzycielka, chcąca więcej dla innych niż dla siebie. Ludzie zmieniają się cały czas. Znajomości się kończą, związki rozpadają, rodzinne kontakty zanikają. Większość po prostu by się z tym pogodziła. Tak miało być, to musiało się stać. Nie wszyscy tak potrafią. Próbowała naprawiać błędy innych ludzi, mimo że było to wręcz niemożliwe. Mimo że to nic nie zmieniało. Wierzyła, ciągle walczyła...



Sama nie wiem czy to nadzieja na lepsze życie czy po prostu naiwność. Chciałoby się wierzyć, że wszystko będzie dobrze, że wszystko zmieni się na lepsze, ale po 20 latach dotarło do mnie, że nie warto zwlekać. Nie warto walczyć o coś, co już dawno nie ma sensu i przyszłości. Mam tak wiele marzeń, tyle planów, a poświęcam całą energię i czas na całkiem inne rzeczy. Żyję wciąż jak mała dziewczynka - próbująca dążyć do celu, który sobie obrała, mimo że jest on nierealny do wykonania. Uświadomiłam sobie, że jeśli się poddam, jeśli odpuszczę, jeśli coś miało się stać to i tak się stanie. A ja w tym czasie będę już kilka kroków dalej, bo zajmę się w tym czasie realizacją siebie. Walczę o ludzi, którzy nie wnoszą nic pozytywnego do mojego życia, odwracając się w tym czasie od tych nowych, którzy mogliby mnie wiele nauczyć. Nie myślę realnie o przyszłości, wciąż myślę marzeniami. Chcę coś zrobić totalnie nie zwracając uwagi na to w jaki sposób to zrobię. Wiele planuję, ale nie rozważam sposobów dokonania tego. Nic dziwnego, że tak dużo rzeczy mi nie wychodzi i plany kończą się porażką. Ale jak to zmienić? Przecież to nie takie proste, zmienić drastycznie swoje przyzwyczajenia.








Dorośnij, mała. Zajmij się sobą, pomyśl o przyszłości, zapomnij o przeszłości, odetnij się od ludzi, którzy utrudniają Ci racjonalnie myśleć, którzy utrudniają Ci żyć. Ale nie zapominaj o zabawie. Nie zapominaj o realizacji siebie, swoich marzeń. Walcz o siebie, nie o innych. Planując wyjazdy czy wymarzony zakup, rozważam skąd wezmę na to fundusze. Wylewając kolejne łzy, tym razem rezygnuję, nie walczę o kogoś, o kogo po prostu nie warto. Staram się nie marnować czasu, a robić rzeczy, które przydadzą mi się w przyszłości, bądź po prostu pomagać bliskim. I wiesz co? Polecam. Polecam odciąć się od tego, co zatrzymuje Cię na pewnym etapie Twojego życia bez szans na rozwój.

"Jeśli zdecydujesz się kiedykolwiek odejść od kogoś, nie zapomnij się pożegnać. I bez względu na to, co łączyło Cię z tym człowiekiem, nie uciekaj bez słowa. Nikt z nas nie zasługuje na takie zakończenie. Gdy emocje już opadną, miej odwagę spojrzeć prawdzie w oczy, nim odejdziesz na zawsze."  


30 komentarzy:

  1. Dorastanie dorastaniem ale jaka piękna spódniczka! :)


    http://allegiant997.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudnie wyglądasz, jak laleczka ♥
    ysiakova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny wpis, tak jak napisałaś, odcięłam się od ludzi, którzy mnie zatrzymywali w rozwoju, dla których tylko imprezy były ważne. Wielkie brawa za post! Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny wpis, mi się wydaje, że jeżeli ktoś nas ogranicza to na pewnym etapie życia i tak nasze drogi się rozejdą. Czasami tylko może się okazać, że jest za późno na coś. Z drugiej strony nie jest łatwo powiedzieć "żegnam"... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna spódniczka:) ślicznie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy etap w życiu człowieka rządzi się pewnymi prawami. Jako dzieci marzymy o zabawkach, nastolatkowie chcą poznawać świat, później dążymy do szczęścia i miłości. Tak już jest, że nie zawsze udaje nam się marzenia spełniać i nie znaczy to, że się nie staraliśmy. Po prostu coś się dzieje i chociaż z początku nie rozumiemy dlaczego, wszystko ma swój sens. Lecz nawet porażki trzeba przyjmować na klatę i nie przestawać marzyć. Nie wolno się poddawać, trzeba być naiwnym, bo ta naiwna wiara jest w człowieku piękna :) Czasem tylko trzeba odpuścić. Ludzie się zmieniają, my się zmieniamy i nasze priorytety się zmieniają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie napisane i zgadzam sie z tym, że wszystko sie dzieje z jakiegoś powodu :)

    http://memoriesfrozenstill.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgadzam się, jeśli ktoś nas ogranicza, powinniśmy po prostu zerwać te znajomość bo to nasze życie które powinniśmy wykorzystywać na 100% ;)

    BY-KAYLA-BLOG.BLOGSPOT.COM-KLIK

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie odcięcie bywa trudne :) Pięknie :*


    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ma jednej recepty na to jak radzić sobie z ludźmi, jak kończyć relacje i jak żyć. Każdy szuka swojego sposobu. Najważniejsze to wyciągać wnioski z każdego swojego doświadczenia. Napisałaś w jakimś zdaniu, że coś nie wyszło. A może z biegiem lat okaże się, że efekt tego był bardzo pozytywny? Weź to proszę pod uwagę:-)
    PS. Ja też biegam

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, ja myślę że jakiś konkretny wiek, w którym szukamy odpowiedzi, to magiczny czas na to, że znaleźć złoty środek na życie. Gdzieś pomiędzy przeanalizować swój Świat i wykalkulować gdzie nam dobrze, a gdzie nie i przy tym pierwszym zostać. Jako ludzie mamy prawo wyboru i wystarczy się gdzieś w tym Świecie obłędu i popłochu zatrzymać i wziąć w ręce to, co nam służy albo odrzucić to, co sieje spustoszenie. To wymaga pracy nad sobą - bo zostać czy odejść? Pozostanie jest łatwiejsze - po prostu weźmie się wszystko ze sobą, czy to dobre jest czy nie. Odejście wymaga poświęcenia i niekiedy samozaparcia. Ale kiedy się zrozumie, że to czasem jest jedyną droga do wewnętrznego spełnienia, potem nawykiem a raczej już ideologią życia, to to co wyczuwamy jako niedobre dla nas, nie jest nasze. Bo przechodzimy obok tego i to z nami nie współżyje. A jak już się wtrąci, to następuję reakcja odrzutowa ;-)

    Ja Ci życzę mnóstwa marzeń i życiem tymi marzeniami. Dobrze, że zauważasz te "problemy", bo chociaż może nie twierdzisz teraz, że wszystko jest tak jak powinno i czegoś jeszcze nie potrafisz, to szukasz sposobu. I odpowiedzi.

    Bardzo mocno całuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. to co było blokuje nas przed otwarciem na nowe ,trzeba wierzyć ze bedzie dobrze ,nie zawsze jest łatwo a to co przychodzi z wielkim trudem ma jeszcze lepszy smak :-)pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajne zdjęcia :) Zapraszam do mnie http://mama-na-obcasach.wixsite.com/mama-na-obcasach

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo mądry i dojrzały wpis. Zgadzam się z Tobą całkowicie. Niestety też należę do tego typu ludzi, którzy innym chcą zawsze pomagać, niezależnie od sytuacji, miejsca, osoby. A niektórzy zwyczajnie na to nie zasługują. Czasami staram się "ograniczać" tę pomoc, ale i tak nie zawsze to wychodzi. To, co zrobiłaś, wydaje się trudne, jednak jednocześnie tak proste. Post jest prawdziwy i to podoba mi się najbardziej. Myślę, że jego przekaz dotrze do wielu osób i czytelnicy zastanowią się, jak to u nich jest naprawdę. O takie wpisy właśnie chodzi i takich wpisów powinno być jeszcze więcej. Gratuluję!
    Pozdrawiam ;)
    -Zuuppa
    http://stylowka4u.blogspot.com/2016/08/37-somewhere-over-rainbow-way-up-high.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Ładnie piszesz :) Wiadomo, że przez całe życie spotykasz ludzi którym zaufasz i znajdziesz nic porozumienia, oraz takich, którzy będą "wysysać" z Ciebie całą energię. Nad tymi drugimi nie warto się rozwodzić i zakończyć znajomość, bo to wyjdzie tylko na dobre :)

    Pozdrawiam
    Kasia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Masz piękny kolor włosów. Wyglądasz świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Trafiłaś tym tekstem prosto w moje serce :O

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna stylóweczka, masz bardzo ciekawą urodę od której bije pozytywizm i aż chcę się uśmiechać napewno jesteś optymistą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetnie to wszystko ujęłaś. Chyba w pewnym momencie życia warto zacząć otaczać się ludźmi, którzy dają nam szczęście, a nie są powodem zatrzymania w naszym rozwoju.

    https://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny tekst, który w części jakby opisywał mnie...
    Zdjęcia piękne :)
    http://remakess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna stylizacja , bardzo do Ciebie pasuje <3 Zawsze trzeba otaczać się ludźmi , przy których stajemy się szczęśliwi.
    Pozdrawiam
    Justyna

    OdpowiedzUsuń
  22. Taki "przełom" nastąpił u mnie w te wakacje. Co do realizacji siebie, to utworzyłam nowego bloga i czuję się na nim wspaniale. Ciągle mam masę pomysłów i planów. Wywalczyłam mojego wspaniałego chłopaka i rodzinę. A nawet w książce, którą ostatnio przeczytałam znajdował się taki cytat: "Ciesz się tym, co kochasz, resztę po prostu ignoruj." :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wyglądasz pięknie.. Tak samo piszesz. Powodzenia! :)
    http://werablogerkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mądry temat poruszylaś....
    niestety na pewne rzeczy nie mamy wplywu i choćbysmy staraly się z calych sił coś zmienić, to pewnych rzeczy przewidzieć nie można, ale i ja wierzę, że jeśli coś się dzieje, to z jakiejś przyczyny, nie bez powodu.... :)
    Czasem tak jesteśmy wkręceni żeby coś zmienić, że zupelnie zapominamy o sobie- a tak nie można...


    pięknie wyglądasz ! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Twój post daje wiele do myślenia. Coraz więcej osób porusza takie tematy i moim zdaniem jest to bardzo dobre, bo można sobie dużo dzięki nim uświadomić.
    A co do zdjęć wyglądasz cudownie! Bardzo podoba mi się ta spódniczka :)
    Mój kanał na yt ♥
    Mój blog ♥

    OdpowiedzUsuń