niedziela, 2 października 2016

Otwieram drzwi i nagle jesień


Niby świeci słońce, ale już nie grzeje. Coś na zasadzie serca - niby bije, ale już nie dla Ciebie. Wtulona w ciepły sweter, oczekuję na jesień. Nie lubię jej, bo przynosi ze sobą wszechobecny chłód. Chłód powietrza, duszy, umysłu, serca. Ludzie są, ale jakby tylko dla siebie. Każdy martwi się jedynie o swój kubek gorącej herbaty nie zwracając uwagi na resztę świata. Kolejne przejeżdżające auto ochlapie mnie błotem. Kolejny człowiek zmierzy mnie swoim zimnym, pustym wzrokiem. Będzie jak zawsze, a ja wcale nie będę szczęśliwa. Bo tak chciał los. Bo tak przecież być musi. Robię dalej to, co muszę i czego oczekują inni.

Poślizgnęłam się na stercie liści. Kolejny kasztan spadł mi pod nogi. Dookoła wszechobecna szarość i czerń, bo to właśnie te kolory opanowują świat jesienią. Otulona różowym swetrem wyróżniam się z tłumu, ale i tak nikt nie zwraca na to uwagi. Każdy jest zabiegany. Biegnie na autobus, do pracy, na zakupy. Nikt się nie uśmiecha, zganiając to na porę roku. Jesienna melancholia, jesienna depresja. Jesień jest zła, chłodna, mroczna i deszczowa. W głębi serca każdy czeka na moment, żeby zawinąć się w miękki koc i odciąć od świata. Odciąć się od wszechobecnych planów. Od zaplanowanego życia. 





Nie da się przygotować do jesieni. Pewnego dnia otworzysz drzwi i stwierdzisz, że to właśnie ten dzień. Nie uświadomi Ci tego kalendarz, a ludzie dookoła. Pustka w powietrzu. Dążysz ślepo za ponurym tłumem, bo tak trzeba. Robisz wszystko pod dyktando, według cudzego planu. Nie robisz tego, co chcesz, bo tak nie wypada. Nie wypada się wyróżniać. Nie jesienią. Jesień to pora roku bez szaleństw...
Serio? Niby co się teraz zmienia? Bo dzień jest krótszy? Dlaczego opanowuje nas ta szarość i obojętność? Skąd ta wszechobecna jesienna melancholia?







Szukaj tego, co kochasz. Tak, żeby powiedzieć „O kurwa, to jest to.” I zrób to zanim umrzesz. Masz żyć życiem, które jest przeznaczone dla ciebie a nie takim, które ktoś ci zaplanował.

21 komentarzy:

  1. A ja tam bardzo lubię jesień. Dla mnie to właśnie kolorowa pora roku. Chociaż masz rację, nie patrzę na ludzi. Nie zwracam na nich uwagi. Moje oczy widzą tylko piękno, które gotuje nam Matka Natura każdego roku. I uwielbiam te wieczory spędzone pod kocykiem z książką w ręku (o ile czas pozwoli). Może po prostu taką mam duszę, typowo jesienną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W tym roku jesień nie będzie szara, bo modne są nude, pudrowy róż, baby blue ♥
    Zdjęcia super!
    ysiakova.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor golfiku przełamuje jesień idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor golfiku przełamuje jesień idealnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja uwielbiam patrzeć na ludzi, obserwować ich. Tak samo jak jadąc po zmroku przez miasto próbuję zaglądać ludziom do okien i wyobrażać sobie ich życie. Niezbyt to normalne, ale takie już moje zboczenie "pisarskie" ;)

    Jak dla mnie jesień przede wszystkim mimowolnie skłania ku melancholii i przemyśleniom. Co nie zmienia faktu, że zaczyna się wtedy wkradać pewna automatyczność naszych zachowań i czynności. Podążamy za innymi i ich "radami", nie zastanawiając się dłużej, czy my właśnie tego chcemy.


    Golf ma przecudny kolor, świetnie komponuje się z kolorem Twoich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Golf skradł moje serce :) Ja również nie potrafię dostrzec uroków jesieni. Jest taka ponura :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety jesień, będzie coraz chłodniej ;/ Pięknie :*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny golf, idealny na jesienno -zimowe dni ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam post z szeroko otwartymi oczami! Kobieto, ale ty zajebiście piszesz! A ten golf, również mistrzostwo. Sama muszę się zaopatrzyć w jakieś tego typu ubrania, ponieważ dzisiaj już szłam do szkoły w zimowej kurtce! No cóż, nie przepadam za jesienią, ale trzeba szukać pozytywów - idealna pora na zdjęcia ;)

    Pozdrawiam
    czesctuola.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie wyglądasz:)
    co powiesz na wspolna obs ? zacznij i daj znac u mnie marrstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja bardzo lubię jesień, bo jest tyle możliwości jeżeli chodzi o ciuchy. Lubię spacery właśnie po tych liściach i godziny spędzone w parku. Zdecydowanie za to nie lubię przedwiośnia i roztopów, ale w tamtym roku nie było najgorzej.
    Ślicznie Ci w różowym kolorze, sama z resztą bardzo lubię. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przecudowne zdjęcia!! :)
    www.czytamczytaszczyta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesien jest moja ulubiona pora roku. Ladny seterek.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny kolor swetra:)
    Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetna stylizacja! Jesienią oraz zimą najważniejsze ejst dla mnie ciepło, dlatego najczęściej chodze w kilku swetrach na raz haha

    Pozdrawiam Wiktoria z bloga Book Written Rose. Zapraszam ❤

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie sama nie przepadam za jesienią (chyba że jest jeszcze ciepło i nie pada). W takie dni najlepszy zestaw to: herbata, dobra książka i koc ;)
    Ostatnie słowa piękne tak jak i cały post. A zdjęcia również ;)

    OdpowiedzUsuń