wtorek, 6 czerwca 2017

Catering dietetyczny - z czym to się je?

Nie przepadam za eksperymentowaniem w kuchni. Moje śniadania i kolacje to zazwyczaj kanapki z serem lub szynką, choć przyznam że chwilami takie jedzenie staje się... nudne. Coraz częściej słyszałam w różnych kontekstach o cateringu dietetycznym, w końcu sama zainteresowałam się tematem.

Jako że w ostatnim czasie taki catering jest bardzo popularny, powstało mnóstwo firm oferujących tę usługę. Na początek skorzystałam więc z pomocy porównywarki Cateromarket, gdzie znajduje się lista dostępnych cateringów dietetycznych. Jest prosta w użyciu, bo już tam mogę zaznaczyć co mnie interesuje, dzięki czemu od razu dostaję pozycje, które mają w sobie właśnie to czego szukam. Oczywiście zaczynam przeglądanie od firm z najwyższą oceną. W porównywarce możemy też przeczytać opinie o danej firmie, do czego gorąco zachęcam. Dlaczego? Przykładowo, byłam zainteresowana jedną z ofert, która miała dość wysoką ocenę, niestety okazało się że w ostatnim czasie mnóstwo osób nie otrzymało "diety próbnej" (o której więcej słów później). Mamy pewność, że znajdziemy na tej stronie prawdziwe opinie, bo Cateromarket to tylko "pośrednik" - nie zamawiamy posiłków bezpośrednio od nich. Dla osób chcących rozpocząć swoją przygodę z cateringiem dietetycznym, to świetne ułatwienie.

Czym w ogóle jest catering? To nic innego jak dowóz gotowych posiłków prosto do domu. Innymi słowy: dieta pudełkowa. Oczywiście dietę dopasowujemy do siebie i swojego stylu życia - wybierając odpowiednią ilość posiłków, zapotrzebowanie kaloryczne, alergie. Sporo firm oferuje specjalne diety dla sportowców, wegetarianów, diety odchudzające. Wszystko stało się tak popularne, że naprawdę jest z czego wybierać.
Dla jednych to marnotrawstwo pieniędzy, dla innych świetny sposób na funkcjonowanie w ciągu dnia. W końcu nie każdy ma codziennie czas, aby przygotowywać 5 różnorodnych, wartościowych posiłków.

Jak to wygląda? Opiszę w skrócie moją "przygodę" z cateringiem dietetycznym.
Zamawiając subskrypcję zaznaczyłam zapotrzebowanie kaloryczne: 2000kcal. Większość firm ma do wyboru wartości od 1000kcal do 2500kcal. Możemy też wybrać ilość posiłków w ciągu dnia. Ja wybrałam 5, jeżeli wybierzemy mniej - dostaniemy większe porcje, tak aby kaloryczność się zgadzała. Cateringi dietetyczne mają to do siebie, że często są rozwożone w nocy. Większość z nas wychodzi z domu z samego rana, więc nie ma opcji aby dostawa dla każdego udała się w ciągu godziny. Jeżeli czujemy taką potrzebę, dostawca może nas budzić. Ja wybrałam opcję wygodniejszą dla mnie: podałam kod do domofonu, a kiedy rano wstawałam - paczka z jedzeniem czekała na mnie pod drzwiami. Oczywiście możliwość ta nie jest polecana, kiedy mamy głodnych sąsiadów ;)



Zalety cateringu:
- oszczędność czasu na przygotowanie posiłków,
- poręczność. Drugie śniadanie i obiad spokojnie można wrzucić w torbę i zabrać ze sobą na uczelnię, do pracy,
- różnorodność. W końcu miałam okazję spróbować czegoś innego niż kanapki i kotlety,
- zdrowe posiłki. Przeglądając menu różnych firm, większość oferuje zdrowe posiłki, stosując jak najmniej przetworzonych produktów, 
- wygoda. Nie musimy brudzić patelni, walczyć z tłuszczem, a później z brudnymi naczyniami. Posiłki wystarczy odgrzać w mikrofali (chyba że jest na zimno;) ), puste pudełka lądują w śmietniku. W zestawie otrzymujemy nawet plastikowe sztućce i serwetki.
- systematyczność. Często zdarzało mi się zjeść 2 lub 3 wartościowe posiłki, resztę dnia zapychając się "śmieciowym jedzeniem". Z cateringiem to nie przejdzie!






Wady:
- monotonia. Sama nie miałam okazji jeszcze tego doświadczyć, ale sporo osób uważa, że przy dłuższej współpracy z jedną firmą - posiłki wydają się być zbyt powtarzalne,
- smak. Kwestia indywidualna. Jednego dnia kolacja niestety wylądowała w koszu. Była najzwyczajniej niesmaczna. Wpadki się zdarzają, gusta są różne, ciężko jest codziennie dogodzić kilkuset lub nawet kilku tysiącom osób. 
- cena. Ceny są różne, zależą od kaloryczności, ilości posiłków, czasu subskrypcji. Przeglądając kilkanaście firm, zauważyłam rozstrzał mniej więcej 40zł-70zł/dzień. Jeśli mieszkasz samemu, podsumowując zalety, często stanie się to opłacalne. Jednak kiedy jest możliwość gotowania dla kilku osób w domu, cena za catering staje się wysoka.

Fajną opcją jest możliwość skorzystania z "zestawu próbnego", czyli wykupienie pudełek na dzień lub dwa, żeby przekonać się czy polubimy się z daną firmą. We Wrocławiu jest około 30 opcji do wyboru, tak więc sprawdzam dalej. Niby z poprzednią firmą wszystko było w porządku, jednak to nie to czego szukam.


9 komentarzy:

  1. Ja korzystam z cateringu dietetycznego, mega wygoda, nie musze sie o nic martwic :-) i polecam kazdemu :-)

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/2017/06/zaful-sammydress.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się nad takim cateringiem ale cena mnie zabiła. Osiągnęłaś jakieś efekty ją stosując?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jakie efekty pytasz? Catering stosuję po prostu dla wygody i urozmaicenia posiłków, ewentualnie pomaga mi kontrolować ilość jedzonych kalorii (w moim przypadku - chcę przytyć, więc mogę sprawdzać czy nie zjadam zbyt mało;) )

      Usuń
  3. Jak się przymierzałam do pudełek, też się obawiałam monotonii i tego, że zwyczajnie nie będzie mi smakowało. Właśnie skończyłam tydzień próbny w suvibox i będę kontynuować, bo dania przywożą urozmaicone, a mimo że jestem bardzo wybredna, zjadałam wszystko ze smakiem. Robią potrawy metodą sous vide, więc wartości odżywcze nie uciekają podczas obróbki termicznej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko apetycznie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. W przyszłości, gdy będę dorosła myslę, że to będzie dla mnie bardzo wygodne, ciekawie to rozpisałaś.
    Obserwuję od dawna kochana i pozdrawiam !

    https://wiktoria7olczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze przyznać, ze jeżeli trafi sie na dobry katering to jest to świetna opcja na początek diety. Ja bardzo długo po ciąży zbierałąm się do tego żeby zacząć zrzucać zbędne kliogramy. W końcu odważyłam się w siebie zainwestować, wzięłąm pożyczkę na https://www.credy24.pl/pozyczki-na-raty/ i skorzystałam z opcji kateringu na 2 miesiące! Zrzuciłam prawie 10 kg, a później sama zmobilizowałam się do regularnego gotowania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne rozwiązanie, odkąd stałam się właścicielką wykupionej spółki, również nie mam czasu ani inwencji twórczej, żeby dobrze gotować. Dlatego właśnie wynajęłam catering dietetyczny.

    OdpowiedzUsuń