wtorek, 18 lipca 2017

Kiedy nie wiesz o czym pisać...



Brak czasu, brak chęci, brak weny, brak pomysłów... Siadasz, a przed Tobą biała kartka. Mijają kolejne godziny, a ona wciąż pusta. Co teraz? O czym napisać?

Może opowiem co dziś jadłam? Niee, to słabe. To może ponarzekam na życie? Chociaż są teraz wakacje, mniej powodów do narzekania... Hmm - a recenzja kosmetyku, który ma już każdy? Recenzja książki, której i tak nikt nie przeczyta? Pokazać makijaż, którego nie potrafię robić? A gdyby tak napisać kolejny post o moim wielkim powrocie na bloga? Chwila... przecież to wszystko znajdziecie już na większości blogów. Przyjmując zasadę, że milczenie jest złotem - na tym skończę, w ciszy poświęcając się czemuś, co powinno Was zainteresować ;)

P.S. Przepraszam osoby, które nie znalazły tu pomysłu na posta. Przepraszam też tych, którym wybiłam z głowy jeden z powyższych pomysłów. Tak to już ze mną jest... Rude to wredne 😎