sobota, 28 maja 2016

Panienka na jedną noc

Określenie często słyszane, przez wiele kobiet uważane jednak za przesadę i wyolbrzymienie. Przecież w taki sposób można mówić o paniach, które zarabiają niemałe pieniądze stojąc przy ulicy szukając rozrywki, a nie o normalnych kobietach, które mijamy co dzień na ulicy, uczelni, w pracy. Kiedy wymieniasz spojrzenia z kimś, kogo widzisz już niepierwszy raz, pewnie nigdy nie przyszłoby Ci do głowy, że to właśnie ona jest tą tytułową panienką na jedną noc, prawda? Przecież takie rzeczy nie zdarzają się w normalnym środowisku. Nie w moim środowisku. A jednak...


sobota, 21 maja 2016

Studia zniszczyły mi życie...


Czy tytuł na pewno jest trafny? Może zbyt ostro je oceniam, w końcu jestem dopiero na pierwszym roku. Ale przecież miało być tak pięknie. Cofając się w czasie...
Rówieśnicy wciąż powtarzali, że nie wiedzą co robić. Mijały lata, do matury coraz bliżej, a ja wciąż trzymałam się jednego - ekonomia to coś, co mnie interesuje. To coś, co naprawdę chcę robić i będę dążyć w tym kierunku! Z bijącym sercem czekałam na wyniki rekrutacji na studia. Udało się! Będę robić w życiu to, o czym marzyłam! Finanse, rachunkowość, przecież w liceum ekonomia była moim ulubionym przedmiotem i naprawdę nieźle mi szło. Pierwszy semestr, pierwsza sesja, pierwsze oblane egzaminy. Miało być świetne studenckie życie, a nawet nie potrafimy ze sobą rozmawiać w grupie. Nie potrafimy znaleźć wspólnego języka, nie mówiąc już o wspólnej pasji, wspólnych wyjściach. Jedyny temat - uczelnia. A właściwie narzekanie na nią i pytania co my tu właściwie robimy... Pierwsza sesja zaliczona, zbliża się druga, a łzy w oczach na myśl o niej wcale nie ustają.

czwartek, 5 maja 2016

Ogarnij siano!

Kręcone włosy są zazwyczaj bardzo problematyczne, jednak problem "siana", czyli bardzo suchych i brzydko wyglądających włosów spotyka także dziewczyny z prostymi włosami. Moje przeszły naprawdę wiele. Przez kilka lat prostowałam je prostownicą. Dzień w dzień były palone w temperaturze ok. 200°. Kiedy doszłam do wniosku, że najwyższa pora coś z nimi zrobić, bo nie wyglądają estetycznie, zaczęły pojawiać się schody. Oczywiście podstawą jest tutaj olejowanie, choć ja w przeciągu kilku miesięcy i prób walki z przeróżnymi specyfikami nic nie zdziałałam. W tej kwestii zaproszę Was jednak na blogi prawdziwych włosomaniaczek, które doradzą Wam jak dobrać odpowiednie produkty do rodzaju włosów.
Efekt widoczny na zdjęciach poniżej uzyskałam dzięki keratynie. Nie wydawałam na prostowanie włosów u fryzjera, szczególnie po opiniach koleżanek które wydały 400zł, a efektów nie było żadnych. Sama zakupiłam produkty do prostowania TUTAJ i zabrałam się do działania. Post nie jest sponsorowany. Sama kupiłam produkty i dzielę się szczerą opinią na ten temat.